Carpe diem (Chwytaj dzien)

Nie jestes SAM !!!

  • Nie jesteś zalogowany.

#26 2016-12-23

Porek
Weteran
Zarejestrowany: 2016-09-11
Posty: 539
Reputacja :  [+ 10/ -1 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

Powiedz ze masz hbv. Ale to nie pronlem bo sa skuteczene sczepionki. :-)

Ostatnio edytowany przez Porek (2016-12-23 )

Offline

 

#27 2017-09-07

kris_gda
Poczatkujacy uzytkownik
Zarejestrowany: 2014-03-03
Posty: 14
Reputacja :  [+ 0/ -0 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

Pozwolę sobie odświeżyć wątek.

Zdarza się że dopadają mnie czarne myśli czy strach. Najgorzej w nocy. Jednak udało mi się nad tym zapanować.
Co zrobisz jak nic nie zrobisz? Jako istota składam się z ciała i duszy. Do czasu odkrycia tego wariata interesowała mnie część bardziej duchowa. Owszem, zaznawałem uciech cielesnych, jednak, to wszystko z korzyścią bardziej dla duszy niż ciała. Po odkryciu lokatora dotarło do mnie, że czas zadbać i o fizyczność istnienia.
No cóż. Ciało jest jakie jest. Może daleko mi do gwiazdora z pierwszych stron gazet, no ale na to wpływu większego nie mam. Lubię swoje ciało. W sumie może za bardzo, jednak to jeszcze nie narcyzm. Nos, czoło, brzuch, nogi, pupa... Kocham. Może nie uznawane przez wszystkich za ideał- ale moje. W sumie jakoś to wszystko ktoś w miarę poskładał do kupy i powiązał z duszą. Taki dom. Ze względu na rozmiary może i świątynia img/smilies/smile Od jakiegoś czasu wiem że mam współlokatora. Może i od zawsze.
Nic nie dzieje się bez przyczyny. Tak mówią. Ja to łykam. Może i są ciemne strony sąsiada, ale... Nic nie dzieje się bez przyczyny. A co jeśli okaże się że posiadanie wariata to wyróżnienie? A co jeśli zmiany w klimacie, środowisku, ruchu planet etc pozwoli przeżyć tylko posiadaczom wariata? Co jeśli okaże się że jesteśmy wybrani? Co jeśli wariat okaże się przydatnym w ochronie ciała przed środkami bojowymi? img/smilies/smile
Będąc w szpitalu poznałem ludzi żyjących bardzo długo z wariatem. Najstarszy kończył ósmą dekadę. Żyją! Czują! Mają rodziny. Normalni ludzie, mający rodzinę, znajomych, czasem zamartwionych, znienawidzonych... Mają...
Nic się nie dzieje przypadkiem. Może i wariat nie ma czystych intencji, ale jest, jak stary rower na strychu. Nie jeżdżę, ale może się przyda.
Wariata traktuję już prawie jak dziecko. Wiadomo- nie można dać wejść sobie na głowę. Trzeba go trzymać krótko i musi znać swoje miejsce. Wiadomo- pieluchy mu nie zmienisz, do przedszkola nie odprowadzisz, nie opowiesz bajki o wróżce zębuszce, ale zastanawiasz się kiedy wyprowadzi się z domu.

img/smilies/smile

Offline

 

#28 2017-09-07

olik
Weteran
Zarejestrowany: 2012-04-11
Posty: 622
Reputacja :  [+ 6/ -0 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

😊😊😊😊😊😊😊

Offline

 

#29 2017-09-08

Bogusia
Weteran
Zarejestrowany: 2012-01-10
Posty: 2435
Reputacja :  [+ 68/ -2 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

Dobre!img/smilies/smile


Najpiękniejszych rzeczy na świecie, nie można ani zobaczyć ani dotknąć.Trzeba je poczuć sercem -Helen Keller

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo