Carpe diem (Chwytaj dzien)

Nie jestes SAM !!!

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 2016-07-27

olik
Weteran
Zarejestrowany: 2012-04-11
Posty: 622
Reputacja :  [+ 6/ -0 ]

Jak ogarniacie temat wirusa

Jak sobie radzicie psychicznie z lokatorem? Czy czesto dopada was zwatpienie, strach?
Jak podchodza do tego wasi bliscy?
Ja mam takie dni ze czarno to wszystko widze, i wtedy bliscy maja przechlapane ze mna 😎😳
Staram sie jednsk myslec pozytywnie, napewno spokojniej podchodze do tematu niz kiedys. Kwestia przyzwyczajenia?? Jak to jest u was?

Offline

 

#2 2016-07-27

chaos87
Weteran
Zarejestrowany: 2010-06-11
Posty: 760
Reputacja :  [+ 17/ -1 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

Ja osobiście martwie się jak tutaj poznać partnerkę, która by rozumiała to że nic jej nie grozi. Aby nie zakochać się i nie cierpieć. A co do przyszłości myślę że do 10 lat coś się pojawi usuwającego antygen Hbs.

Offline

 

#3 2016-08-07

Jutrzenka12
Weteran
Zarejestrowany: 2013-09-30
Posty: 243
Reputacja :  [+ 7/ -0 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

Ja tak żyje jakby to było obok, nie dotyczyło mnie wogóle, tylko raz do roku w moje urodziny zawieszam się:) i myślę, że to pewnie ostatni rok i tak mam cały dzień. Wtedy życie dla mnie traci sens. Jest ze mną źle w takich chwilach, może dlatego, że nie mam z kim o tym pogadać tak twarzą w twarz. Wiem, ze sama muszę się uporać z własnym zwątpieniem, może dlatego wpieram sobie, ze jest o key i będę zdrowa.

Offline

 

#4 2016-08-07

olik
Weteran
Zarejestrowany: 2012-04-11
Posty: 622
Reputacja :  [+ 6/ -0 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

Az tak jutrzenko? Tyle ludzi z tym zyje, dlugo. Ostatnio lekarz mi powiedzial ze leczy ludzi po 70 z hbv.. No chyba mozna dozyc sedziwego wieku.
Sa leki, kontrolowac mozemy.

Offline

 

#5 2016-08-08

Jutrzenka12
Weteran
Zarejestrowany: 2013-09-30
Posty: 243
Reputacja :  [+ 7/ -0 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

no olik tak mam:) Właśnie wczoraj miałam urodziny i żeby się pocieszyć weszłam na forum, zawsze człowiek może tu coś wyczytać optymistycznego. Dzisiaj już jest lepiej. Mam wirusa dopiero 6 lat:) I właśnie takie małe akcenty mnie uspakajają:)

Offline

 

#6 2016-08-08

chaos87
Weteran
Zarejestrowany: 2010-06-11
Posty: 760
Reputacja :  [+ 17/ -1 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

A ja wam powiem img/smilies/smile e wirtusa mam od urodzenia praktycznie przeszedem 2 leczenia jestem w trakcie mam 29 lat i moja biopsja to F=0. więc nawet nie mysle że nie będe żył długo , ja wiem że za pare-parenaście lat sie tego pozbęde:) i lepiej tak myślec pozdrawiam:)

Offline

 

#7 2016-08-08

MagdalenaGdynia
Moderator
Skąd: Pomorska wieś
Zarejestrowany: 2013-02-18
Posty: 1184
Reputacja :  [+ 32/ -12 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

hmm ja mam gorsze momenty w takich chwilach ja teraz: gdy czuję, że coś się dzieje. Dziś i wczoraj odlatywałam w pracy, normalnie miałam stany omdlenia. Gdy tylko dopada mnie nadmierny, trwały stres czuję jak organizm wariuje. Lekarz pierwszego kontaktu mówi, że moje objawy to skoki wiremii, mam notoryczne przeziębienie, ani poprawy, ani pogorszenia. Trwa to tygodniami. Dziś złożyłam wypowiedzenie. I siedzę i myślę... że nie muszę się nikomu tłumaczyć, dlaczego źle się czuję. Że szefowa miała dziś pretensje, że nikomu nie mówiłam, że jestem "chora" w sensie przeziębiona. Co mam robić? biegać po firmie i gadać, że mam skoki wiremii ? 1. nikt tego nie zrozumie 2. co to da?

jedynym wyjściem jest odcięcie się od powodu stresu. I w takich momentach przypomina mi się, że mam wirusa.

A tak na co dzień? nie ma go, nie myślę o nim, nie rozkminiam. A jak jest gorzej patrzę na wyniki fibroscanu: że było F2 a jest F0/F1 i cieszę się, że można nad tym panować img/smilies/smile))

Offline

 

#8 2016-08-08

olik
Weteran
Zarejestrowany: 2012-04-11
Posty: 622
Reputacja :  [+ 6/ -0 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

Ja mam37 lat. zyje z nim byc moze od urodzenia i tak jak ty Magda- w chwilach zalamania patrze na wyniki fibroskanu F0. Tyle lat.. Wiec sobie mysle ze z lekami nastepne 40 tez moze przezyje 😊

Offline

 

#9 2016-08-08

olik
Weteran
Zarejestrowany: 2012-04-11
Posty: 622
Reputacja :  [+ 6/ -0 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

Ajeszcze wam powiem ze czasem jak pojawia sie ktos taki jak nikoleta, ktos to pisze o smierci, czy ze ten wirus nas wykonczy to sobie mysle- kurcze dlaczego ktos tak bardzo pesymistycznie mysli???????? Przeciez tyle z nim zyjemy, leki sa itd... Wiec czemu ktos sie tak zalamuje????
A potem- o cholera przeciez to jest straszna choroba 😞
I takie poplatanie mysli

Offline

 

#10 2016-08-08

MagdalenaGdynia
Moderator
Skąd: Pomorska wieś
Zarejestrowany: 2013-02-18
Posty: 1184
Reputacja :  [+ 32/ -12 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

olik nie może a na pewno pożyjesz 40 lat img/smilies/smile

ja niestety, jestem pewna, że prędzej mnie jakiś rak zeżre niż wzw wykończy img/smilies/wink

Offline

 

#11 2016-08-08

olik
Weteran
Zarejestrowany: 2012-04-11
Posty: 622
Reputacja :  [+ 6/ -0 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

Ale JESZCZE 40 lat Magda😄a nie do 40stki

Rak, rak... Byle nie hcc😇😜😜😜

Offline

 

#12 2016-08-08

MagdalenaGdynia
Moderator
Skąd: Pomorska wieś
Zarejestrowany: 2013-02-18
Posty: 1184
Reputacja :  [+ 32/ -12 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

nie no chodziło mi że "jeszcze 40 lat " img/smilies/wink))

Offline

 

#13 2016-08-10

karola-d26
Weteran
Skąd: kujawsko-pomorskie
Zarejestrowany: 2014-05-01
Posty: 108
Reputacja :  [+ 1/ -0 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

A ja zabardzo już nie myśle na temat choroby,co ma być to będzie.Myśle że dożyje 100 img/smilies/smile,mam zamiar sie cieszyć życiem,rodziną 😉. Chociaż ostatnio spotkała mnie pierwszy raz przykra sprawa,leżąc w szpitalu bo ginekolog podejrzewał cholestaze inny lekarz badajacy mnie zapytał na co leże a ja że mam wzwb a ten jak zrobił mine i z tekstem ''to ja już Pani nie dotykam''poczułam sie jak bym miała jakiegoś "syfa" że biedny sie zarazi.Ale sie wściekłam i oczywiście złozyłam skarge gdzie Pan doktor pzyleciał zaraz i przepraszał bo to nie miało tak zabrzmieć.
Pozdrowionka😘

Offline

 

#14 2016-08-11

sorte
Weteran
Zarejestrowany: 2015-02-03
Posty: 1308
Reputacja :  [+ 38/ -2 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

Co za idiota img/smilies/hmm


"Pain is temporary. It may last a minute, or an hour, or a day, or a year, but eventually it will subside and something else will take its place. If I quit, however, it lasts forever."

Offline

 

#15 2016-08-11

olik
Weteran
Zarejestrowany: 2012-04-11
Posty: 622
Reputacja :  [+ 6/ -0 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

Szok😱😱

Offline

 

#16 2016-08-11

free_man
Moderator
Skąd: Silesia
Zarejestrowany: 2007-10-16
Posty: 479
Reputacja :  [+ 37/ -0 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

Przykre że lekarz tak się zachował. Pomyślał dopiero jak złożyłaś skargę bo mu się zakopciło koło tyłka. Przeprosiny sobie może wsadzić :-)

Offline

 

#17 2016-12-07

seracla
Poczatkujacy uzytkownik
Zarejestrowany: 2016-12-07
Posty: 3
Reputacja :  [+ 0/ -0 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

Zachowanie lekarza było po prostu karygodne xd Na szczęście mnie to nigdy nie spotkało... Ja często świruję na punkcie tego, że jestem chora... Długo trwało zanim nauczyłam się sobie z tym radzić.

Offline

 

#18 2016-12-07

sorte
Weteran
Zarejestrowany: 2015-02-03
Posty: 1308
Reputacja :  [+ 38/ -2 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

Mój dentysta wie o chorobie i nigdy nie świrował a i zawsze zapyta jak tam leczenie, bo wie że byłem na interferonie. Nawet załatwił mi badanie stanów zapalnych zębów w poradni stomatologicznej przy uniwersytecie, żeby sprawdzić przed interferonem czy nie ma jakiś niedoleczonych.

Ostatnio edytowany przez sorte (2016-12-07 )


"Pain is temporary. It may last a minute, or an hour, or a day, or a year, but eventually it will subside and something else will take its place. If I quit, however, it lasts forever."

Offline

 

#19 2016-12-21

smokey
Weteran
Zarejestrowany: 2016-12-20
Posty: 104
Reputacja :  [+ 1/ -0 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

Nie wiem, czy ten wątek jeszcze żyje ;-), ale postanowiłam cos dodać od siebie. No wiec, ja właśnie, w ogóle nie ogarniam tematu wirusa. Problem dla mnie w zasadzie nie istniał, bo byłam w długim zwiazku, mój partner miał zółtaczkę  (na długo zanim mnie poznał ;-) i nie musialam o tym myśleć. Rozstalismy się i mam teraz totalną blokadę, jak mówić facetom o tym fakcie. Efekt póki co jest taki, że się wycofuję. Nie wiem, czy ja trafiam tylko na takich facetów, ale przeważnie chca mnie pocałować na pierwszej randce, albo nawet i lepiej... i ja się blokuję. Mam zgrywać mniszkę czy po paru godzinach informować o swojej osobliwej przypadłości. Kurcze, czuję że jestem na straconej pozycji.

Offline

 

#20 2016-12-22

sorte
Weteran
Zarejestrowany: 2015-02-03
Posty: 1308
Reputacja :  [+ 38/ -2 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

smokey: ja osobiście mówiłem o tym dopiero gdy wiedziałem że niebawem dojdzie do czegoś więcej niż pocałunki, ryzyka praktycznie nie ma i prawie każdy ma szczepienie. Nie było nigdy ucieczki w popłochu img/smilies/smile aczkolwiek jedna z relacji prawdopodobnie z tego powodu się zakończyła, co w przypadku tej osoby miałem w dupie, bo to i tak nie było to. W innej relacji dziewczyna raczej obawiała się czy jej nie umrę za pare lat, bo jej wiedza o chorobie była znikoma, niż zakażenia img/smilies/smile
Nie mów partnerom że masz zółtaczkę, bo po pierwsze to nieprawda medycznie, więc po to tą bzdurę powielać. Żółtaczka to objaw wieku chorób i jej nie masz. Po drugie kojarzy się brzydko z jakimiś tatuażami brudną igłą w piwnicy img/smilies/smile natomiast prawda jest taka że większość zakażeń nie ma nic wspólnego ze stylem życia danej osoby.

Ostatnio edytowany przez sorte (2016-12-22 )


"Pain is temporary. It may last a minute, or an hour, or a day, or a year, but eventually it will subside and something else will take its place. If I quit, however, it lasts forever."

Offline

 

#21 2016-12-22

smokey
Weteran
Zarejestrowany: 2016-12-20
Posty: 104
Reputacja :  [+ 1/ -0 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

Sorte, dzięki za odpowiedź img/smilies/cool wiem, ze nie mam żółtaczki, ale ta choroba chyba funkcjonuje pod tą nazwą, w mentalności społecznej img/smilies/1087 A swoją drogą czy żółtaczka nie brzmi choć trochę lepiej niż wirusowe zapalenie wątroby? img/smilies/cool Choć, jak dla mnie, to jedno i drugie, to masakra img/smilies/comp13. Chyba, że pominę wyraz "wirusowe" img/smilies/223
Niestety nie mogę się zgodzić z Tobą, że prawie każdy był szczepiony, większość ludzi nie ma tej szczepionki (mówię tu o znajomych osobach z przedziału wiekowego 30+ ). Bardzo żałuję, bo wtedy moje zycie byłoby prostsze img/smilies/223 a tymczasem trzeba sobie wziąć na powstrzymanie img/smilies/1087

Offline

 

#22 2016-12-22

sorte
Weteran
Zarejestrowany: 2015-02-03
Posty: 1308
Reputacja :  [+ 38/ -2 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

fakt, wsród ludzi 30+ może i cześć była szczepiona ale nie można zakładać że każdy. Na pewno osoby które miały w ostatnich latach jakieś operacje. Jeśli zabieg jest planowany a nie nagły to taka osoba jest badana pod kątem wszelkich chorób zakaźnych i jest jej zalecana albo nawet wymagana szczepionka na wzw b jeśli nie ma odporności.

Ostatnio edytowany przez sorte (2016-12-22 )


"Pain is temporary. It may last a minute, or an hour, or a day, or a year, but eventually it will subside and something else will take its place. If I quit, however, it lasts forever."

Offline

 

#23 2016-12-23

Monik
Weteran
Zarejestrowany: 2010-08-23
Posty: 1444
Reputacja :  [+ 18/ -5 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

ja mowie ze jestem hbs+ img/smilies/big_smile i niektorzy niedoslysza i mysla ze jestem hpv img/smilies/wink

Offline

 

#24 2016-12-23

sorte
Weteran
Zarejestrowany: 2015-02-03
Posty: 1308
Reputacja :  [+ 38/ -2 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

jakiś wirus hpv to ma połowa ludzi img/smilies/smile


"Pain is temporary. It may last a minute, or an hour, or a day, or a year, but eventually it will subside and something else will take its place. If I quit, however, it lasts forever."

Offline

 

#25 2016-12-23

smokey
Weteran
Zarejestrowany: 2016-12-20
Posty: 104
Reputacja :  [+ 1/ -0 ]

Re: Jak ogarniacie temat wirusa

Ze mam Hbs +, to mówię lekarzom ;-). Ale, jak to powiedzieć nowemu parterowi, żeby go natychmiast nie poraziło, to nie wiem, Niestety mam wrodzoną skłonność do dramatyzowania ;-)

Ostatnio edytowany przez smokey (2016-12-23 )

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo