Carpe diem (Chwytaj dzien)

Nie jestes SAM !!!

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 2008-06-08

free_man
Moderator
Skąd: Silesia
Zarejestrowany: 2007-10-16
Posty: 473
Reputacja :  [+ 37/ -0 ]

Tatuaż a HBV

Hej, czy ktoś z Was, drogich forumowiczów myślał o strzeleniu sobie tatuażu? Na necie wyczytałem ze HBV jest przeciwwskazaniem do takiego czegoś ale niby dlaczego?
Chyba tylko w sensie że koleś potem będzie miał narzędzia zasyfione xD, zobaczcie to:

"Zabieg tatuowania wykonujemy w sterylnych i profesjonalnych warunkach, przy wykorzystaniu najlepszej jakości igieł. Igieł w naszym studiu używamy wyłącznie jednorazowo. Przed każdym tatuowaniem bądź kolczykowaniem sprzęt jest sterylizowany, o czym informujemy każdego klienta. Zabiegi wykonywane są w warunkach 100% czystości. Gwarantujemy higienę przy pracy, dzięki czemu niwelujemy możliwość zakażenia jakimikolwiek wirusami (HIV czy HBS). - www.fabrykazespolow.pl "

a co jeśli przychodzę zrobić tatoo i to ja mam hbv? xD robią mi igłą i ją wyrzucają na hasiok czyli nikogo nie zarażę?

Offline

 

#2 2008-06-08

free_man
Moderator
Skąd: Silesia
Zarejestrowany: 2007-10-16
Posty: 473
Reputacja :  [+ 37/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

no wiadomo że nie ma szczepionek na inne gorsze dziadostwa ale... bratowa ma tatoo, brat ma, nawet ojciec se strzelił najzajebistszy z całego towarzystwa bo mu było żal img/smilies/big_smile i są zdrowi jak ryby... chyba tylko wystarczy kwestia żeby w studio mieli jednorazowy sprzęt. przecież jakby mi nie odwaliło oddawać krew honorowo to bym nie wiedział i nie zastanawiałbym się a po zrobieniu mi tatuaża zarazili by kilkaset osób po mnie?... hmm... a są w ogóle jeszcze miejsca gdzie stosują wielorazowo igły i inne tego typu szajsy na których może siedzieć wirus i zostać wstrzyknięty komuś innemu?

aa tam szalony img/smilies/tongue, już od dawna nad tym myślę img/smilies/big_smile

Offline

 

#3 2008-06-08

rachela
Weteran
Zarejestrowany: 2008-05-28
Posty: 88
Reputacja :  [+ 2/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

Ja też kiedyś chciałam sobie coś strzelić ale na szczęście tylko na marzeniach się skończyło img/smilies/smile Teraz na pewno bym tego żałowała, choć przyznam, że niektóre wzory bardzo mi się  podobają.
A tak w ogóle free manku mój mąż się pyta, czy byłeś na jakimś koncercie Rammstein'u. Bo on był na 3. 2 w Spodku i w Pradze...A ja na 1 - i było zajefajnie!!!! img/smilies/big_smile

Offline

 

#4 2008-06-08

Rani
Moderator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2008-04-07
Posty: 145
Reputacja :  [+ 3/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

Free_man myślę ze w profesjonalnym studiu nie ma dużego ryzyka zakażenia, musisz tylko sprawzić czy faktycznie igła jest jednorazowa i powiedzieć im że jesteś nosicielem. Podobnie jest z przekłuwaniem uszu ważne aby sprzęt był sterylnyi można szaleć img/smilies/smile

Offline

 

#5 2008-06-08

toroszka
Weteran
Zarejestrowany: 2007-03-19
Posty: 268
Reputacja :  [+ 5/ -2 ]

Re: Tatuaż a HBV

No jak nie sterylizuja sprzętu to nie powinni się zgodzić na zrobienie, chyba, że im to oleją bop są też tacy ludzie.

Chyba bede teskniła za forum bo wybywam na tydzień na Kretę - moze się wyluzuję choć trochę.

Offline

 

#6 2008-06-09

Rani
Moderator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2008-04-07
Posty: 145
Reputacja :  [+ 3/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

Toroszka wypoczywaj i korzystaj ze słońca, Kreta to urocze miejsce które na pewno pozwoli Ci się zrelaxować. spędziłam tam jedne z najfajniejszych wakacji w życiu img/smilies/big_smile

Offline

 

#7 2008-06-09

free_man
Moderator
Skąd: Silesia
Zarejestrowany: 2007-10-16
Posty: 473
Reputacja :  [+ 37/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

rachela napisał(a):

A tak w ogóle free manku mój mąż się pyta, czy byłeś na jakimś koncercie Rammstein'u

Niestety nie byłem na żadnym :\, jak był pierwszy w Katowicach to byłem jeszcze młody śpik i starzy nawet nie chcieli słyszeć żebym jechał img/smilies/big_smile, a na drugi było wszystko pochytane ale wyskoczył mi pewien problem ze zdrowiem i... nie byłem img/smilies/sad ale jeszcze to nadrobię hehehe img/smilies/big_smile, mam w planach jechać do Niemiec jak będzie jakiś koncercik!

GARFIELD napisał(a):

A gdzie chcesz sobie zrobić Free_manku?

Na ręce między łokciem a ramieniem img/smilies/big_smile, pewnie się niektórzy zdziwią ale to będzie znak R+ img/smilies/big_smileimg/smilies/big_smileimg/smilies/big_smile Rachela wie o co chodzi ^^ jestem maniakiem i tyle img/smilies/big_smile

Toroszka, miłego wypoczynku img/smilies/smile

Offline

 

#8 2008-06-09

Rani
Moderator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2008-04-07
Posty: 145
Reputacja :  [+ 3/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

Rachela i Free_man To zdradźcie nam też co to oznacza, kiedyś słuchałam Rammstein'a ale nic mi ten skrót nie mówi.
Free_man jak już sie zdecydujesz to wrzuć fotkę żebysmy mogli podziwiać Twój pierwszy tatuaż img/smilies/tongue

Offline

 

#9 2008-06-10

free_man
Moderator
Skąd: Silesia
Zarejestrowany: 2007-10-16
Posty: 473
Reputacja :  [+ 37/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

http://i16.photobucket.com/albums/b20/free_man/erplus.jpg

img/smilies/big_smileimg/smilies/big_smileimg/smilies/big_smile oto R+ img/smilies/big_smile

GARFIELD napisał(a):

Po bródce od razu poznać że Ty fun

Hehe aktualnie nie mam ale myślę o zapuszczeniu img/smilies/big_smileimg/smilies/big_smileimg/smilies/big_smileimg/smilies/big_smile

Rani napisał(a):

Free_man jak już sie zdecydujesz to wrzuć fotkę żebysmy mogli podziwiać Twój pierwszy tatuaż

No jasne, zrobię ^^ hmm... ciekawe kiedy to będzie img/smilies/tongue

Ostatnio edytowany przez free_man (2008-06-10 )

Offline

 

#10 2008-06-10

rachela
Weteran
Zarejestrowany: 2008-05-28
Posty: 88
Reputacja :  [+ 2/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

Rani - R+  znaczy  po prostu Rammstein - to taki skrót img/smilies/tongue

Free_mann zapuszczaj te bródke, bo Ci w niej do twarzy img/smilies/smile))

Pozdrooooo

Offline

 

#11 2008-06-10

Rani
Moderator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2008-04-07
Posty: 145
Reputacja :  [+ 3/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

Podzielam zdanie Racheli Free_man z bródką rewelacja img/smilies/tongue

Offline

 

#12 2008-06-13

free_man
Moderator
Skąd: Silesia
Zarejestrowany: 2007-10-16
Posty: 473
Reputacja :  [+ 37/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

img/smilies/icon_redfaceimg/smilies/icon_redfaceimg/smilies/icon_redfaceimg/smilies/icon_redfaceimg/smilies/icon_redfaceimg/smilies/icon_redfaceimg/smilies/icon_redface och ach img/smilies/big_smile

Offline

 

#13 2008-06-14

tomas10
Administrator
Skąd: Polska zachodnia
Zarejestrowany: 2007-03-18
Posty: 157
Reputacja :  [+ 6/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

Wracając do "dziary" ja mam aż dwa i obydwa robione po wykryciu u mnie tego "...".
Gość który mi robił te tatuaże wiedział o tym że jestem zarażony. Ubrał rękawiczki lateksowe (nie da się ukryć że krew się trochę leje) i założył przy mnie nową igłę którą potem skasował.
Więc nie widzę powodów dla których "musimy" odpuszczać sobie takie "przyjemności"! img/smilies/223

Offline

 

#14 2008-06-15

tomas10
Administrator
Skąd: Polska zachodnia
Zarejestrowany: 2007-03-18
Posty: 157
Reputacja :  [+ 6/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

Ból jest sprawą względną, jedną osobę boli jak ją pszczoła użądli a inną dopiero jak szerszeń. img/smilies/sport30 img/smilies/1087

Offline

 

#15 2008-06-15

rachela
Weteran
Zarejestrowany: 2008-05-28
Posty: 88
Reputacja :  [+ 2/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

Dokładnie, ból jest sprawą względną!
Ja na przykład przebiłam sobie język (tu apropo wypowiedzi Garfield) i ani łezka mi nie poleciała, ale gdy pszczoła ugryzła mnie w łeb, to wyłam w niebogłosy...hehe!
Ból zależy przede wszystkim od nastawienia. Jak człowiek się czegoś bardzo boi i jest wystraszony to będzie go bardziej boleć - ja okropnie boję się pszczół i innych owadów latających. bzzzz...brrrrr

Offline

 

#16 2008-06-15

rachela
Weteran
Zarejestrowany: 2008-05-28
Posty: 88
Reputacja :  [+ 2/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

hehe! O 18 będę mocno trzymać kciuki img/smilies/smile
A tak w ogóle z jakiej dziedziny masz ten egzamin? można " lać wodę", czy konkrety?

Offline

 

#17 2008-06-15

free_man
Moderator
Skąd: Silesia
Zarejestrowany: 2007-10-16
Posty: 473
Reputacja :  [+ 37/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

3mam kciuki o 18 ^^ pamietaj, jestesmy z Toba!

Offline

 

#18 2008-06-15

GARFIELD
Weteran
Zarejestrowany: 2007-09-11
Posty: 1041
Reputacja :  [+ 13/ -1 ]

Re: Tatuaż a HBV

Nie dziękuję Free_manku img/smilies/smile pozdrowionka :0

Offline

 

#19 2008-06-15

rachela
Weteran
Zarejestrowany: 2008-05-28
Posty: 88
Reputacja :  [+ 2/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

Garfield daj znać jak Ci poszło!!!! Mamy co oblewać ;-)

Offline

 

#20 2008-06-16

Rani
Moderator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2008-04-07
Posty: 145
Reputacja :  [+ 3/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

Garfield napisz jak Ci poszło?

Offline

 

#21 2008-06-16

rachela
Weteran
Zarejestrowany: 2008-05-28
Posty: 88
Reputacja :  [+ 2/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

img/smilies/sad Niom pech jak ch.j!!!
Ale Garfield głowa do góry...tak jak piszesz, następnym razem się uda!!!
Pozdrawiam ciepluchno img/smilies/wink

Offline

 

#22 2008-06-18

toroszka
Weteran
Zarejestrowany: 2007-03-19
Posty: 268
Reputacja :  [+ 5/ -2 ]

Re: Tatuaż a HBV

Rani napisał(a):

Toroszka wypoczywaj i korzystaj ze słońca, Kreta to urocze miejsce które na pewno pozwoli Ci się zrelaxować. spędziłam tam jedne z najfajniejszych wakacji w życiu img/smilies/big_smile

Dziewczyny i Chłopaki wróciłam.. Ale czy wypoczęłam...? z dwójką dzieci - niemożliwe img/smilies/smile
Nie uwierzycie ale zaraz po wejściu do pokoju hotelowego moim czujnym okiem obejrzałam całą łazienkę i wyobraźcie sobie, ze na blacie umywalki dojrzałam trzy czerwone kropki:( Panika oczywiście - krew. Zmyłam , połozyłam tam na stałe ręcznik i zabroniłam dzieciom dotykać. Wyobraźcie sobie jak się czułam w tym pokoju. Panikara jestem straszna,  co nie?

Offline

 

#23 2008-06-19

Rani
Moderator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2008-04-07
Posty: 145
Reputacja :  [+ 3/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

Oj Toroszka faktycznie Cię wzięło, ale może lepiej dmuchać na zimne img/smilies/wink też bym tak pewnie zrobiła img/smilies/stupid2

Offline

 

#24 2008-06-20

free_man
Moderator
Skąd: Silesia
Zarejestrowany: 2007-10-16
Posty: 473
Reputacja :  [+ 37/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

toroszka napisał(a):

Nie uwierzycie ale zaraz po wejściu do pokoju hotelowego moim czujnym okiem obejrzałam całą łazienkę i wyobraźcie sobie, ze na blacie umywalki dojrzałam trzy czerwone kropki:( Panika oczywiście - krew. Zmyłam , połozyłam tam na stałe ręcznik i zabroniłam dzieciom dotykać. Wyobraźcie sobie jak się czułam w tym pokoju. Panikara jestem straszna,  co nie?

Hej img/smilies/smile, nie martw się, ja też bym pewnie zrobił to samo img/smilies/smile

Garfield, ja też kiedyś miałem zamiar iść do psycho ale zostałem przy lekarzu rodzinnym, babka mi zapisała Pramolan i wszystkie dolegliwości jak ręką odjął + zero efektów ubocznych. To taki "ponoć lekki" lek na uspokojenie i na lęk bo z powodu nadciśnienia miewałem takie dziwne jazdy że bałem się czegoś cholernie a nie mogłem sprecyzować czego konkretnie img/smilies/yikes

Offline

 

#25 2008-06-20

Rani
Moderator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2008-04-07
Posty: 145
Reputacja :  [+ 3/ -0 ]

Re: Tatuaż a HBV

Też się zastanawiałam czy nie pójśc do psychologa ale na razie sama sobie poradziłam, przeczytałam kilka ksiązek o depresji i śmierci a takze ćwiczę jogę i mudry uspokajające plus wizualizacje metody Simontona. To taka bomba psychologiczna ale naprawdę pomaga i obywam się bez leków, nawet bez Persenu img/smilies/big_smile

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo