Carpe diem (Chwytaj dzien)

Nie jestes SAM !!!

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 2015-01-11

liljan
Weteran
Zarejestrowany: 2015-01-11
Posty: 76
Reputacja :  [+ 2/ -0 ]

samoistne wyleczenie?

Witam wszystkich,

HbsAg dodatnie mam a właściwie miałam od 22 lat, zostałam zarażona podczas transfuzji krwi jak miałam 5 lat.

Urodziłam się z wadą serca więc od urodzenia lekarze skupiali się tylko na tym ale od kilku lat z sercem OK także wzięłam się za diagnostyke wątroby i tak od kilku lat HBV DNA - nie wykryto, HBeAg ujemny. Dodam że nigdy nie byłam leczona żadnymi lekami, tylko pod kontrolą hepatologa.

W październiku akurat wypadła mi wizyta u hepatologa, zrobil USG (OK) i zalecił próby wątrobowe. I tutaj szok:
AST  357 U/l ALT 186 U/l
Od razu skierowanie na HBV DNA, ale wyszło ponownie że nie wykryto DNA wirusa HBV.

W międzyczasie powtarzałam trzy razy AST oraz ALT i w przeciągu dwóch tygodni wartości spadły do ALT 17 U/l oraz AST 15 U/l.

Sporo się naczytałam w internecie na temat spontanicznej serokonwersji i pognałam od razu po skierowanie na HBsAg oraz przeciwciała i tutaj przeżyłam szok. HbsAg ujemne!
Przeciwciała  anty HBS 4 mIU/ml (niewiele).


Wiem, że taki stan może być tymczasowy także powtarzałam badania 3 razy w przeciągu trzech miesięcy i za każdym razem HBsAG ujemne.

Martwią mnie tylko przeciwciała bo jest ich dosyć mało. Najpierw było to 4 mIU/ml, pozniej 26,13 IU/l (robione w innym laboratorium dlatego inna jednostka), pozniej 3 mIU/ml i niedawno ponownie 3mIU/ml. Przy czym HBsAg caly czas ujemne.


W lutym ide na fibroscan bo pani doktor powiedziała żeby sprawdzić czy przez tyle lat coś się nie narobiło z ta moja wątrobą oraz powiedziała że to faktycznie może być spontaniczna serokonwersja. Plus pobolewało pod prawym bokiem, tylko nie wiem czy to nie jakieś nerwobole, mam stresująca pracę i bóle nagle przeszły jak tylko wyjechałam na weekend w góry img/smilies/smile I do tej pory nie wróciły, uff!

Tak jak mówie, martwi mnie to niskie miano przeciwciał....

Czy ktoś miał podobne doświadczenia?

Offline

 

#2 2015-01-11

olik
Weteran
Zarejestrowany: 2012-04-11
Posty: 622
Reputacja :  [+ 6/ -0 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Nie wiem czy dobrze czy za malo ja ci zazdroszcze img/smilies/smile

Offline

 

#3 2015-01-11

marian79
Oldboy
Zarejestrowany: 2014-08-07
Posty: 51
Reputacja :  [+ 0/ -4 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Kolejny przykład że można.
Kolejna osoba z serokonwersją po latach i to po tylu latach.
Liljan czy dbałaś jakoś specjalnie o siebie przez te lata, jakieś diety, suplementy, "modlitwy" img/smilies/wink ?

Offline

 

#4 2015-01-11

liljan
Weteran
Zarejestrowany: 2015-01-11
Posty: 76
Reputacja :  [+ 2/ -0 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Nie dbałam o siebie jakoś specjalnie. Tak jak mowie dopiero od kliku lat zaczełam badać to cholerstwo. Wcześniej to tylko serce i serce, nikt nawet mnie nie kierował na żadne dodatkowe badania. Robili tylko HbsAg, zawsze wychodził dodatni i tyle. Ale powiem Wam szczerze że chyba zaczynam wierzyć w cuda....
Tym bardziej, że wiem iż samoistne wylecznie zdarza się niezwykle rzadko.

Przez te wszystkie lata niezbyt się oszczędzałam, stresująca praca od rana do wieczora, wczesnej studia i praca po nocach, nadliczbowe kilogramy....Od kilku lat prowadzę jednak zdrowy tryb życia, pracuje nadal dużo, ale dbam o siebie, zdrowe jedzenie, 4 razy w tygodniu fitness albo jogging, plus essentiale forte 3x2 tabletki dziennie. Schudłam 15 kilo i ogólnie staram się nie przejmować.

Także myślę, że nic mi specjalnie nie pomogło żeby mieć takie wyniki, po prostu zbieg okoliczności albo cud img/smilies/wink

Offline

 

#5 2015-01-11

marian79
Oldboy
Zarejestrowany: 2014-08-07
Posty: 51
Reputacja :  [+ 0/ -4 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Spontaniczna seroknwersja to 2-3% ROCZNIE.
Na 100 tyś. osób to jest 2 czy 3 tyś. osób rocznie, to nie wiem czy tak mało...
Głowa do góry, klata do przodu i dasz radę.
Mam nadzieję że wytworzysz większą ilość przeciwciał i będziesz miała spokój.

Offline

 

#6 2015-01-11

liljan
Weteran
Zarejestrowany: 2015-01-11
Posty: 76
Reputacja :  [+ 2/ -0 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Też mam taką nadzieję. Dzięki za dobre słowa img/smilies/smile

Offline

 

#7 2015-01-11

ankanusia
Weteran
Zarejestrowany: 2014-08-19
Posty: 264
Reputacja :  [+ 2/ -0 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Liljan Ty szcżesciarzu cholerny img/smilies/smileimg/smilies/smileimg/smilies/smileimg/smilies/smileimg/smilies/smile gratuluje

Offline

 

#8 2015-01-12

yorke
Weteran
Zarejestrowany: 2013-10-20
Posty: 185
Reputacja :  [+ 4/ -0 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Liljan - gratuluję! Mało ludzi ma takie doświadczenia, bo to rzadkie wydarzenie.

Offline

 

#9 2015-01-12

Bogusia
Weteran
Zarejestrowany: 2012-01-10
Posty: 2435
Reputacja :  [+ 68/ -2 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Witaj Liljan na forum. Powtarzanie 3X badania w przeciagu 3 m-cy to za często. Procesy typu serokonwersja mogą zabierać dłużej. Przeciwciał jest faktycznie mało. Być moze proces serokonwersji jeszcze zupełnie nie zakończył się?  Mam nadzieję,ze masz spokój z HBV ale monitoruj swoje wyniki. Raz jeszcze witam serdecznie.


Najpiękniejszych rzeczy na świecie, nie można ani zobaczyć ani dotknąć.Trzeba je poczuć sercem -Helen Keller

Offline

 

#10 2015-01-12

liljan
Weteran
Zarejestrowany: 2015-01-11
Posty: 76
Reputacja :  [+ 2/ -0 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Dziękuję Bogusiu img/smilies/smile

Offline

 

#11 2015-01-16

liljan
Weteran
Zarejestrowany: 2015-01-11
Posty: 76
Reputacja :  [+ 2/ -0 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Byłam dzisiaj na fibroscanie, nieco wczesniej niz zaplanowałam bo w lutym wyjazd na dłuższa delegację. Stresowałam się tak że o mało co nie upadłam przed drzwiami gabinetu....img/smilies/wink No ale do rzeczy , wyniki cudne! img/smilies/wink Włoknienie F0/F1 w skali Metavir i stłuszczenie S0 w skali Brunt. Aż pani doktor się zdziwiła, że takie wyniki po 22 latach z wirusem. Dowiedziałam się rówież tak jak mówiła Bogusia że serokonwersja może trwać długo i jeszcze czas żeby te przeciwciała się wytworzyły. Także piątek uznaję za udany img/smilies/smile

Offline

 

#12 2015-01-16

Bogusia
Weteran
Zarejestrowany: 2012-01-10
Posty: 2435
Reputacja :  [+ 68/ -2 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Wow!
Dzień wspaniałych wieści!img/smilies/smile
Raduj się, kochana.


Najpiękniejszych rzeczy na świecie, nie można ani zobaczyć ani dotknąć.Trzeba je poczuć sercem -Helen Keller

Offline

 

#13 2015-01-16

liljan
Weteran
Zarejestrowany: 2015-01-11
Posty: 76
Reputacja :  [+ 2/ -0 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Dziękuję Bogusiu img/smilies/smile Jestem max szczęśliwa img/smilies/smile

Offline

 

#14 2015-01-16

ktom
Zaawansowany uzytkownik
Zarejestrowany: 2015-01-11
Posty: 24
Reputacja :  [+ 0/ -0 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Super wieści, oby tak dalej !

Offline

 

#15 2015-01-16

liljan
Weteran
Zarejestrowany: 2015-01-11
Posty: 76
Reputacja :  [+ 2/ -0 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Ktom ja Tobie też życze wszystkiego najlepszego, żeby wiremia była nizutka aż do całkowitego zaniku. Myślę że jak mi się udało to i Tobie i innym też musi! Trzymam kciuki img/smilies/smile

Offline

 

#16 2015-01-16

ankanusia
Weteran
Zarejestrowany: 2014-08-19
Posty: 264
Reputacja :  [+ 2/ -0 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Gratuluję lilian, oh jak bym chciała mieć takie wyniki.

Offline

 

#17 2015-01-19

wątróbka
Weteran
Zarejestrowany: 2015-01-19
Posty: 173
Reputacja :  [+ 0/ -3 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Serdecznie gratulację, lilian:) Zastanawia mnie jedna rzecz. Dopiero zgłębiam temat wzw b, więc z góry przepraszam za ignorancję. Czy w przypadku lilian, skoro HbsAg ma ujemne, wirusa nie wykryto w DNA, a antyHbs są na niskim poziomie, jest możliwe zaszczepienie jej szczepionką przeciwko wzw b jak osobę zdrową w celu podwyższenia przeciwciał hbs? Czy nie jest to możliwe, bo np. lilian ma antyHBc dodatnie, co klasyfikuje ją jako nosiciela, więc zaszczepienie jest niemożliwe? Wiem, że tematyka wzw b jest niezwykle skomplikowana, ale próbuję jakoś to zgłebić, jeszcze raz przepraszam, jeśli coś mylę.

Offline

 

#18 2015-01-19

Jerry
Weteran
Zarejestrowany: 2014-03-24
Posty: 139
Reputacja :  [+ 5/ -0 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Szczepionka ma na celu zmuszenie organizmu do wytworzenia przeciwciał, ale jeśli ktoś je już ma tak jak liljan to szczepionka nie ma sensu.

Offline

 

#19 2015-01-19

liljan
Weteran
Zarejestrowany: 2015-01-11
Posty: 76
Reputacja :  [+ 2/ -0 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Hey Watrobka! Pytalam o to nawet tez pani doktor i powiedziala mi ze szczepionka w takim przypadku wyrzadzilaby wiecej zlego niz dobrego i nie ma sensu się szczepic. Plus przeciwciala moga się wytwarzac nawet z rok, ostatnie badania na przeciwciala zas się podniosly do 17,39 iU/l (miesiac wczesniej było 3 miU/ml) także chyba organizm walczy img/smilies/smile

Offline

 

#20 2015-01-19

Monik
Weteran
Zarejestrowany: 2010-08-23
Posty: 1434
Reputacja :  [+ 17/ -5 ]

Re: samoistne wyleczenie?

ktos wie czemu wyrzadzilaby wiecej zlego? jakie jest medyczne wytlumaczenie?
jedyne co mi przychodzi do glowy to to ze ta szczepionka jednak troche niszczy watrobe (tak czytalam) ale czemu dokladnie to juz nie pamietam...

Offline

 

#21 2015-01-19

Bogusia
Weteran
Zarejestrowany: 2012-01-10
Posty: 2435
Reputacja :  [+ 68/ -2 ]

Re: samoistne wyleczenie?

wątróbka napisał(a):

Serdecznie gratulację, lilian:) Zastanawia mnie jedna rzecz. Dopiero zgłębiam temat wzw b, więc z góry przepraszam za ignorancję. Czy w przypadku lilian, skoro HbsAg ma ujemne, wirusa nie wykryto w DNA, a antyHbs są na niskim poziomie, jest możliwe zaszczepienie jej szczepionką przeciwko wzw b jak osobę zdrową w celu podwyższenia przeciwciał hbs? Czy nie jest to możliwe, bo np. lilian ma antyHBc dodatnie, co klasyfikuje ją jako nosiciela, więc zaszczepienie jest niemożliwe? Wiem, że tematyka wzw b jest niezwykle skomplikowana, ale próbuję jakoś to zgłebić, jeszcze raz przepraszam, jeśli coś mylę.

Zaszczepienie, w normalnym przypadku, jest mozliwe ale jest zbędne.
Przeciwciała wytworzone przez organizm po przejściu choroby są nalepszym,co może nas chronić. Ich wielkość wzrośnie z czasem a nawet jak nie wzrośnie to ciągle zabezpiecza.
Dodatkowe zaszczepienie nie przyniesie ani korzyści ani szkody.
Jedyną formą "szkody" poprzez dodatkowe zabezpiecznie, jest podanie immunoglobuliny HBIG noworodkom,wraz ze szczepionką. Ale słowo "szkoda" jest tutaj niewłaściwe. Chodzi o to,że badania wykazały u dzieci takich krótszą trwałość przecwciał anty HBs, niż u dzieci, którym podano samą szczepionkę. Uwaza się,ze HBIG może interferować z wyrobieniem pamięci immunologicznej. Ale musimy pamiętać,ze dzieci te narodzone są z matek zakażonych i ich reakcja immunologiczna może być inna. Dla nas nieznana. W końcu,nie znamy dogłębnie szczegółów. Poza tym ważniejsze jest zabezpieczenie przed zakazeniem od matki niż tym,że za 15 lat (na przykład) mogą wygasnąć własności ochronne szczepionki. Zawsze mozna doszczepić się ,o ile jest taka konieczność. Może Twojemu lekarzowi, Liljan, właśnie chodziło o takie interferencje? W tym szczególnym przypadku,że jesteś właśnie w trakcie wyrabiania naturalnych przeciwciał anty HBs. O innych "szkodach" nie słyszałam. Ale jestem bardzo ciekawa nowości w tym temacie.
http://www.hepatitisbannual.org/article … ;aulast=Lu

Ostatnio edytowany przez Bogusia (2015-01-19 )


Najpiękniejszych rzeczy na świecie, nie można ani zobaczyć ani dotknąć.Trzeba je poczuć sercem -Helen Keller

Offline

 

#22 2015-01-19

liljan
Weteran
Zarejestrowany: 2015-01-11
Posty: 76
Reputacja :  [+ 2/ -0 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Tak tak dokladnie o taka "szkode" mi chodzilo img/smilies/smile ze nie ma co kombinowac jak wytwarzaja się natualne przeciwciala.

Offline

 

#23 2015-01-19

wątróbka
Weteran
Zarejestrowany: 2015-01-19
Posty: 173
Reputacja :  [+ 0/ -3 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Dziękuję za odpowiedzi. Mam jeszcze jedno nurtujące mnie pytanie. Czytam o tym wzw b od kilku dni po kilka h dziennie (dowiedziałam się niedawno, zrobiłam badania, czekam na wyniki i nadal mi psychicznie źle, że to mam) i wyszło mi, że nawet jak się to wyleczy, to ślad immunologiczny w postaci antyHBC+ zostaje...Czy jest w ogóle możliwa sytuacja, że z czasem nawet antyHBC nie będzie występowało w krwi osoby, która przeszła wzw b? Przypuszczam,że jest mały szczegół, którym mało kto zaprząta sobie głowę, ale na tym etapie emocjonalno-psychicznym jest to dla mnie ważne, a wizyta u lekarza dopiero za 2 tygodnie, jak odbiorę wszystkie wyniki.

Offline

 

#24 2015-01-19

Bogusia
Weteran
Zarejestrowany: 2012-01-10
Posty: 2435
Reputacja :  [+ 68/ -2 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Typowo zostaje na całe życie.
Ale to nie jest zła rzecz. Poznajemy,ze są leki, których należy unikać (bez wdawania się w szczegóły), gdy ma się lub miało HBV. Jak inaczej wiadome byłoby,że miało się?


Najpiękniejszych rzeczy na świecie, nie można ani zobaczyć ani dotknąć.Trzeba je poczuć sercem -Helen Keller

Offline

 

#25 2015-01-19

wątróbka
Weteran
Zarejestrowany: 2015-01-19
Posty: 173
Reputacja :  [+ 0/ -3 ]

Re: samoistne wyleczenie?

Szczerze mówiąc, to najchętniej wybrałabym opcję, by już nigdy nie musieć o tym pamiętać. Naszła mnie w ogóle refleksja po tym, co przeczytałam, że paradoskalnie lepiej byłoby mieć wzw c niżeli b, bo można to do końca wyleczyć. A z tym wzw b, to zawsze coś zostanie i trzeba kontrolować...

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo