Carpe diem (Chwytaj dzien)

Nie jestes SAM !!!

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 2016-08-12

Pszemek
Poczatkujacy uzytkownik
Zarejestrowany: 2016-08-12
Posty: 15
Reputacja :  [+ 0/ -0 ]

WZW B

Witam towarzyszy niedoli. Temat wątku mało oryginalny, ale spróbuję się nim wmieszać w tłum.

HISTORIA CHOROBY:
Na początek kilka słów o historii choroby. Po narodzinach żyłem sobie beztrosko 26 lat do momentu, aż nie wybrałem się z przyjaciółmi oddać krew honorowo (2010). I bach, telefon z punktu, że mam wirusa. Najlepsze jest to, że byłem szczepiony, w podstawówce chyba. Ale ok, to jeszcze nie koniec świata. W sanepidzie polecono mi poradnię zielonogórską, leczę się tam u sympatycznej dr Mazurek pomimo, że na co dzień mieszkam we Wrocku. Jest miła, lubię ją i wydaje się łebska. Biopsja (2011) wykazała niewielkie zwłóknienie (f1), ostatnie badanie ilościowe wirusa (2015) było na granicy kwalifikowania się na interferon. Przy ostatniej wizycie (06.2016) uświadomiłem sobie i jej, że dawno nie miałem robionej biopsji. Zasugerowała mi wybranie się na Fibroscan jako alternatywę dla niej, w następnym tygdniu ochoczo i w podskokach poleciałem na badanie we Wrocławiu.

OSTATNIE WYNIKI:
Wynik mnie trochę uderzył (f3-f4, przy średniej 11 w tej ich skali, nie pamiętam jakiej, pomiary od 6 do 16). Sziet. Z przychodni wróciłem do auta z miną nijaką. Ale ok, nie mam zwyczaju się zamartwiać i dołować. Postanowiłem zabrać się za siebie, choćby to już było trochę późno.

STYL ŻYCIA:
Niestety zawodowo wyjeżdżam na kilka tygodni co kilka tygodni z miasta i kraju. Głównie z tego powodu już 2 razy odkładałem interferon. Następnym razem już tego chyba nie zrobię.

Przez ostatnich kilka lat zdarzało mi się często przeginać z alkoholem. Po ostatnich wynikach sukcesywnie ograniczam spożycie, docelowo do zera do końca roku. Myślę, że nie będę miał z tym problemu, szczególnie teraz, szkoda zdrowia. Na szczęście też szybko uczę się bawić bez alko.

W tym wszystkim najlepsze jest to, że czuję się zdrowy. Uprawiam regularnie sport (siła, wytrzymałość, sporty walki). Jedynie od kilku miesięcy "czuję" swoją wątrobę, tzn po jedzeniu lub napojach gazowanych, najbardziej po alkoholu. Głównie to mnie skłoniło do ostatniej wizyty u mojej Pani doktor. Czasami towarzyszy mi uczucie pieczenia w okolicach wątroby, czasami ukłucia, czasami czuję swego rodzaju burczenie, bulgotanie po posiłku. Więc jestem pewien że to nie przelewki. A poza tym czuję się świetnie.

MERITUM:
Zdecydowałem się tu napisać, żeby poznać Wasze zdanie na kilka spraw.

1) Chcę się uzbroić w wyniki badań przed następną wizytą w październiku (niestety znów wyjechałem). Jakie badania polecacie? Trchę poczytałem i pogrzebałem, na mojej liście przed wizytą znalazły się, co by nie tracić czasu i nie jeździć w kółko:
- ALT
- AST
- AFP
- morfologia
- elastografia SWE - jako potwierdzenie dla fibro i uzupełnienie z USG
- hbv ilościowe (choć to może już na nfz)
- też dla pewności zrobię badanie na hiv, hcv
- chcę też osobno zrobić testosteron i estrogen, z powodów które opiszę za chwilę.
Czy coś jeszcze polecicie albo odradzicie? Jeśli tak, to czemu?

2) Wyczytałem, że nie jest wskazane przeginanie z tłuszczami i alko, też sport może pomóc. Spoko, wszystko do zrobienia. Zastanawia mnie jakie nawyki powinno się jeszcze zmienić bądź wyrobić? Polecacie jakeś zioła, leki?

3) Wiem, że zwłóknienie może spowodować zaburzenia hormonalne. Może to zabrzmieć groteskowo, ale ze wszystkiego chyba najbardziej się obawiam męskich cycków img/smilies/smile wynika to pewnie z tego, że jestem zdeklarowanym singlem i może to negatywnie wpłynąć na moje życie towarzyskie, stąd też chęć zbadania poziomu testosteronu i estrogenu. Szczególnie, że od jakiegoś czasu mogę wyczuć pod sutkami małe tłuszczowe grudki. Tragedii nie ma, ale ciekaw jestem jak można zadbać o równowagę hormonalną? Macie jakieś pomysły?

Z góry dzięki za odpowiedzi i zdrowia wszystkim życzę img/smilies/smile

Offline

 

#2 2016-08-12

sorte
Weteran
Zarejestrowany: 2015-02-03
Posty: 1272
Reputacja :  [+ 38/ -2 ]

Re: WZW B

Zrób HBsAg ilościowe, dostępne niestety tylko w laboratoriach Synovo, koszt około 50zł, jeśli wynik jest niski < 1000 to na pewno warto rozważyć interferon. Do morfologii często w przypadku hbv robi się też proteinogram.
Domyślam się że badanie HBe i anty-HBe już miałeś, bo to podstawa. Dobry pomysł z testem na hcv jeśli nigdy nie robiłeś, bo włóknienie masz spore. Jeśli nie jesteś alkoholikiem img/smilies/wink to przyczyną może być drugi wirus. Nie ma sensu żebyś płacił za ilościowe hbv dna bo z takimi wynikami powinni Ci to zrobić w poradni, zwłaszcza jeśli zdecydujesz się na leczenie, czy to interferon czy analogi, bo leczyć musisz, kwestia tylko czym. Z takim wynikim fibroscanu i alatem ponad normę należy Ci się na pewno leczenie na NFZ.
Na pewno warto spróbować interferon wcześniej niż później, im krócej ktoś ma wirusa tym szansa na utratę HBs odrobinę większa ponieważ dna wirusa integruje się z dna hepatocytów oraz mutuje aby uciec przed odpowiedzią układu immunologicznego, im dłużej ćwiczy to uciekanie tym jest w tym lepszy, mówiąc obrazowo.

Ostatnio edytowany przez sorte (2016-08-12 )


"Pain is temporary. It may last a minute, or an hour, or a day, or a year, but eventually it will subside and something else will take its place. If I quit, however, it lasts forever."

Offline

 

#3 2016-08-12

Pszemek
Poczatkujacy uzytkownik
Zarejestrowany: 2016-08-12
Posty: 15
Reputacja :  [+ 0/ -0 ]

Re: WZW B

Sorte, dzięki za odpowiedź.

"HBsAg ilościowe" i "ilościowe hbv dna" to 2 różne badania? Kiedyś miałem robione ilościowe z poradni, więc nie powinno być z tym problemu i teraz. Choć wtedy (2015) wynik był na dość niskim poziomie. Też nie widzę sensu robienia tego badania na własną rękę z 2 powodów. Czeka się na wyniki dość długo, koło miesiąca, więc nic by to nie przyspieszyło. Też nie należy ono do najtańszych, kilkaset złotych jak pamiętam. Poczekam na skierowanie.

Krew oddawałem dość dawno, wtedy wykryto jedynie hbv, ale sporo wody upłynęło, zdarzało mi się zmieniać partnerki, zawsze się zabezpieczam, ale nigdy nie wiadomo. Stąd pomysł na testy hiv, hcv.

Ciężko jest obiektywnie ocenić, czy jest się alkoholikiem img/smilies/smile jak pisałem, zdarzało mi się przeginać z piciem. Nie wykluczam, że w swojej głupocie pomagałem wirusowi dobijać swoją wątrobę.

Wydaje mi się, że wirusa mam od maleńkości lub nastoletności. Do czasu biopsji nie miałem żadnych zabiegów chirurgicznych, poza dentystami, choć po ukończeniu szkoły średniej dbałem o zęby na tyle dobrze, że i dentystę mógłbym wykluczyć w dalszym okresie. W kazdym razie rozumiem, że szanse na wyleczenie wirusa interferonem mogą być niewielkie. Bądź co bądź już nie będę z nim zwlekał.

Proteinogram, ciekawe, nie słyszałem i nie czytałem o tym jeszcze nigdzie. Zainteresuję się tematem. edit: wyczytałem, że to sprawdza białko w surowicy. Kiedyś wykryto u mnie białko w moczu, może to mieć coś z tym wspólnego? dzień przed oddaniem moczu do analizy przebiegłem kilkanaście km, pomyslałem wtedy, że to może być powodem. Dowiedziałem się wtedy, że wcześniejszy wysiłek fizyczny może dawać takie wyniki.

Pzdr

Ostatnio edytowany przez Pszemek (2016-08-12 )

Offline

 

#4 2016-08-12

sorte
Weteran
Zarejestrowany: 2015-02-03
Posty: 1272
Reputacja :  [+ 38/ -2 ]

Re: WZW B

Tak, hbv dna ilościowe i hbsag ilościowy to są dwa różne badania. HBsAg ilościowe stosuje się od niedawna więc nie każdy to odróżnia. Nie patrz na cyferki na wyniku decydując się na leczenie, tylko na wynik fibroscanu a najlepiej jakbyś miał świeżą biopsję, to najbardziej wiarygodne badanie. Jedna osoba będzie miała dużą wiremie a wątrobę mało naruszoną a inna odwrotnie bo wirus nie niszczy wątroby bezpośrednio, niszczy ją reakcja układu odpornościowego na wirusa.
Szanse wyleczenia na interferonie zależą od wielu zmiennych, HBsAg ilościowy, hbv dna, alat na starcie inteferonu (tu im wyższy tym lepiej), wiek, genotyp wirusa, płeć a tak na prawdę bez spróbowania nie da się przewidzieć czy coś da, niestety.

Ostatnio edytowany przez sorte (2016-08-12 )


"Pain is temporary. It may last a minute, or an hour, or a day, or a year, but eventually it will subside and something else will take its place. If I quit, however, it lasts forever."

Offline

 

#5 2016-08-14

Bogusia
Weteran
Zarejestrowany: 2012-01-10
Posty: 2435
Reputacja :  [+ 68/ -2 ]

Re: WZW B

Witaj Pszemek. Moim zdaniem skok z F1 do F3/4 w 5 lat przypisać można w wielkiej mierze spożywaniu alkoholu. Jeśli pozwalałeś sobie, to niestety taki jest efekt. Dobrze,ze wyłapałeś przed bitym F4. Teraz, przy zmianie diety (zero alkoholu, unikanie otłuszczenia) oraz przy podjęciu leczenia, wątroba powinna zacząć proces regeneracji. Będziesz mile zaskoczony jej zdolnościami.img/smilies/smile Witaj na forum i dbaj o siebie.


Najpiękniejszych rzeczy na świecie, nie można ani zobaczyć ani dotknąć.Trzeba je poczuć sercem -Helen Keller

Offline

 

#6 2016-08-14

Pszemek
Poczatkujacy uzytkownik
Zarejestrowany: 2016-08-12
Posty: 15
Reputacja :  [+ 0/ -0 ]

Re: WZW B

@ Bogusia - dzięki za słowa otuchy, choć trochę sceptycznie podchodzę do zdolności regeneracyjnych wątroby. Jak wyczytałem, włóknienie jest nieodwracalne. Czy się mylę? Bądź co bądź skupię się teraz przynajmniej na powstrzymaniu procesu poprzez całkowite wyeliminowanie alkoholu, zrównoważoną dietę, kulturę fizyczną i leczenie przeciwwirusowe. Mam jeszcze za dużo do zrobienia w życiu, żeby usiąść z założonymi rękami img/smilies/smile

@ Sorte - wydaje mi się, że zostanę wysłany z marszu na biopsję, jak przyjdę z wynikami fibro. Choć biopsja, poza ewentualnymi powikłaniami, ma też inne wady. Bada zwłóknienie punktowo, fibro i jemu podobne całościowo. HBsAg ilościowy dopisałem do swojej listy. Teraz już rozumiem jego istotę. To jest ilość wirusa "odpornago" na interferon. Chyba img/smilies/smile

P.S. Czy są na tym forum osoby które korzystały z elastografu SWE jako alternatywy dla biopsji i fibro? Czy ma ktoś jakieś porównanie wyników i jest w stanie określić wiarygodnośc tego badania?

Offline

 

#7 2016-08-14

MagdalenaGdynia
Moderator
Skąd: Pomorska wieś
Zarejestrowany: 2013-02-18
Posty: 1184
Reputacja :  [+ 32/ -12 ]

Re: WZW B

Pszemek, jest na forum kilka osób ( w tym ja ) które mają potwierdzone zdolności regeneracyjne wątroby. Zaczynałam z F2, po roku interferonu F1 a po koeljnym 1,5 roku F0/F1 pomimo skoku wiremiii w pewnym momencie. Twierdzenie że włóknienie jest nieodwracalne było używane 9 lat temu- bynajmniej wtedy tak mi mówiono i straszono drogą w jedną stronę.

Offline

 

#8 2016-08-15

Monik
Weteran
Zarejestrowany: 2010-08-23
Posty: 1434
Reputacja :  [+ 17/ -5 ]

Re: WZW B

dokladnie, mi tez sie zregenerowala w rok, odkad sie dowiedzialam (przestalam pic, choc ja i tak nigdy duzo nie pilam, zbyt szybko soe upijalam;))

Offline

 

#9 2016-08-15

Bogusia
Weteran
Zarejestrowany: 2012-01-10
Posty: 2435
Reputacja :  [+ 68/ -2 ]

Re: WZW B

Pszemek napisał(a):

@ Bogusia - dzięki za słowa otuchy, choć trochę sceptycznie podchodzę do zdolności regeneracyjnych wątroby. Jak wyczytałem, włóknienie jest nieodwracalne. Czy się mylę? Bądź co bądź skupię się teraz przynajmniej na powstrzymaniu procesu poprzez całkowite wyeliminowanie alkoholu, zrównoważoną dietę, kulturę fizyczną i leczenie przeciwwirusowe. Mam jeszcze za dużo do zrobienia w życiu, żeby usiąść z założonymi rękami img/smilies/smile

@ Sorte - wydaje mi się, że zostanę wysłany z marszu na biopsję, jak przyjdę z wynikami fibro. Choć biopsja, poza ewentualnymi powikłaniami, ma też inne wady. Bada zwłóknienie punktowo, fibro i jemu podobne całościowo. HBsAg ilościowy dopisałem do swojej listy. Teraz już rozumiem jego istotę. To jest ilość wirusa "odpornago" na interferon. Chyba img/smilies/smile

P.S. Czy są na tym forum osoby które korzystały z elastografu SWE jako alternatywy dla biopsji i fibro? Czy ma ktoś jakieś porównanie wyników i jest w stanie określić wiarygodnośc tego badania?

Pszemek, musisz poczytać najnowsze materiały naukowe. Nawet marskość może być odracalna, tylko w mniejszym stopniu i wolniej. A Ty nawet marskości nie masz. Oczywiście,że może zatrzymać się i cofnąć, w Twoim przypadku.

Elastografia SWE (Aixplorer)  jest bardziej skomplikowanym urządzeniem. Ale obsługiwana przez dobrego specjalistę potrafi być lepszym narzędziem, dokładniejszym, szczególnie gdy mamy do czynienia z bardziej zaawansowanym włóknieniem. (>F2).

Ostatnio edytowany przez Bogusia (2016-08-15 )


Najpiękniejszych rzeczy na świecie, nie można ani zobaczyć ani dotknąć.Trzeba je poczuć sercem -Helen Keller

Offline

 

#10 2016-08-15

ozi
Weteran
Zarejestrowany: 2014-06-21
Posty: 768
Reputacja :  [+ 26/ -18 ]

Re: WZW B

Kup sobie Heparegen i łykaj non-stop. Na receptę, ale wystarczy iść do rodzinnego i wypisze. Podobno jak się dobrze zagada w aptece to też bez recepty sprzedadzą. Niestety w ciągu 2 lat podrożał z 48 złotych na 70 złotych za opakowanie 100 tabletek. Opakowanie 30tab jest ekonomicznie nieopłacalne bo to trzeba łykać miesiącami albo i latami. To jedyny lek, który nawet nie ma zamiennika i pomaga w regeneracji wątroby przy WZW i innych problemach wątrobowych. Tobie nawet wskazany Heparegen. Żadne essentiale forte i inne badziewia.

Ja miałem robioną elastografię. Niby to jest dokładniejsze badanie niż fibroscan według babki radiolog, która mi wykonywała elastografię. Jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach, których nie znam.
Jak nie ma przeciwskazań do inwazyjnej biopsji to powinna być wykonana. Żadna elastografia czy fibroscan nie zastąpi w dokładności wyniku biopsji. Dodatkowo z biopsji dowiesz się jaki masz stan zapalny wątroby i wiele innych szczegółowych opisów typowo medycznych zrozumiałych tylko dla lekarza.

Offline

 

#11 2016-08-15

mysia199230
Weteran
Zarejestrowany: 2016-07-22
Posty: 173
Reputacja :  [+ 0/ -0 ]

Re: WZW B

Ja biorę essentiale i jem ostropest. Myślicie, że to coś daje? Kiedyś essentiale było na receptę i lekarz przepisywał mi to jak byłam mała, więc chyba skuteczne...

Ostatnio edytowany przez mysia199230 (2016-08-15 )

Offline

 

#12 2016-08-15

ozi
Weteran
Zarejestrowany: 2014-06-21
Posty: 768
Reputacja :  [+ 26/ -18 ]

Re: WZW B

Essentiale nigdy nie było na receptę i nie jest. A, że lekarz przepisywał to na recepcie to nic nadzwyczajnego. Rutinoscorbin też piszą na recepcie żeby po prostu odciążyć wiedzą pacjenta przy kupnie w aptece. Essentaile Forte przeszło trochę badań klinicznych i jest od jakiegoś czasu jako"lek" a nie suplement diety mimo, że to soja. Essentiale może jest ok jak ktoś nie choruje na WZW. Dla nas jest  Heparegen jako już poważny lek regeneracyjny i taki powinniśmy stosować o ile zachodzi taka potrzeba.
To samo ostropest plamisty. Fajnie się czyta bełkoty marketingowe i pseudonaukowe, ale jakoś nikt do dziś nie zatwierdził jakiegokolwiek działania. To tylko suplement diety. Wyjątkiem jest Essentiale Forte, który zarejestrowany jest jako lek. Raczej to jest dla tych co zjedli tłustego schabowego a nie chorego na WZW. Do tego Essentiale Forte ma tlenki żelaza a chora wątroba ze stanem zapalnym lubi gromadzić w wątrobie żelazo/ferrytynę w nadmiarze a to jest szkodliwe.

Moim zdaniem kupowanie Essentiale Forte czy ostropestu plamistego to wywalanie kasy w błoto w naszym przypadku.

Ostatnio edytowany przez ozi (2016-08-15 )

Offline

 

#13 2016-08-16

noir
Poczatkujacy uzytkownik
Zarejestrowany: 2016-04-24
Posty: 13
Reputacja :  [+ 1/ -0 ]

Re: WZW B

Warto się zaopatrzyć w Heparegen, jeżeli oprócz zwłóknienia f2, wszystkie wyniki w normie?

Offline

 

#14 2016-08-16

sorte
Weteran
Zarejestrowany: 2015-02-03
Posty: 1272
Reputacja :  [+ 38/ -2 ]

Re: WZW B

ozi: czy heparegen polecał Ci jakiś hepatolog, czy można go mieszać z interferonem/analogami ? O osteopeście raczej słyszałem dobre opinie.


"Pain is temporary. It may last a minute, or an hour, or a day, or a year, but eventually it will subside and something else will take its place. If I quit, however, it lasts forever."

Offline

 

#15 2016-08-16

ozi
Weteran
Zarejestrowany: 2014-06-21
Posty: 768
Reputacja :  [+ 26/ -18 ]

Re: WZW B

Dobre opinie od kogo? Nie mów, że od zwykłych ludzi bo ktoś tak napisał, bo tak komuś się wydaje. Jest kilku zielarzy z tytułem profesora i ich pseudonaukowe teorie.
Tak, o Heparegenie dowiedziałem się już bardzo dawno temu od hepatologa jako najlepszy środek regenerujący wątrobę. Nie wiem czy można mieszać z interferonem czy analogami. Wydaje mi się, że to nie ma totalnego znaczenia.
Kto ma niską wiremię i zwłóknienie F0 czy F0/F1 raczej nie ma potrzeby łykać Heparegen czy cokolwiek innego.

Offline

 

#16 2016-08-16

MagdalenaGdynia
Moderator
Skąd: Pomorska wieś
Zarejestrowany: 2013-02-18
Posty: 1184
Reputacja :  [+ 32/ -12 ]

Re: WZW B

a to że marycha daje takie a nie inne efekty to też wymysł pseudonaukowców img/smilies/big_smile i to, że zioła potrafią być bardzo niebezpieczne dla organizmu to też wymysł. Szczególnie łykanie niektórych tzw ziół z lekami wcale nie jest niebezpieczne. Przypadki tego typu na oddziałach to też wymysł....

Offline

 

#17 2016-08-16

ozi
Weteran
Zarejestrowany: 2014-06-21
Posty: 768
Reputacja :  [+ 26/ -18 ]

Re: WZW B

Zabłysnąłaś z tą marchą. Trzeba było jeszcze dopisać słomę makową z której wytwarza się heroinę.

Bądź konsekwentna i lecz WZW ziołami, czemu tego nie robisz? Jest ich trochę według zielarzy, tylko poleciałaś po interferon i pewnie za jakiś czas polecisz w podskokach po analog.
Pokaż mi badania kliniczne na ostropeście przy WZW, gdzie chociaż w najmniejszym stopniu pomaga. Pokaż mi też badania kliniczne i udowodnione działanie Essentiale Forte przy WZW.
Są różne typy uszkodzeń wątroby, od wirusów, od alkoholu, od toksyn, itd.

Zielarstwo w chorobach zagrażającemu życiu a taką chorobą też jest WZW to jakaś kpina. 

EOT

Offline

 

#18 2016-08-16

chaos87
Weteran
Zarejestrowany: 2010-06-11
Posty: 753
Reputacja :  [+ 16/ -1 ]

Re: WZW B

Owszem ostropest plamisty ma dobre działanie na wątrobę w kontekście oczyszczającym wątrobę, wymiata wolne rodniki także jest wspomagający. Jednak nie należy traktować essentaiale czy ostropestu jako jedynego słusznego leczenia bo tak nie pomoże.
Odnośnie Heparegen to lek ktory działa ochoronnie na wątrobę zmniejsza skutki działania toksyn jednak sam w sopbie nie regeneruje wątroby i najlepiej sprawdza sie przy alkoholowych uszkodzeniach wątroby

Offline

 

#19 2016-08-16

ozi
Weteran
Zarejestrowany: 2014-06-21
Posty: 768
Reputacja :  [+ 26/ -18 ]

Re: WZW B

@chaos87
Heparegen jak najbardziej bierze udział w regeneracji wątroby poprzez przemianę kwasu tiazolidynokarboksylowego w wątrobie na cysteinę. W tym też działanie ochronne.

Jakieś konkretne dane co do ostropestu w aspekcie WZW, czy powtarzasz za zielarzami z tytułami profesora i ich pseudnoukowymi teoriami?

Ostatnio edytowany przez ozi (2016-08-16 )

Offline

 

#20 2016-08-16

chaos87
Weteran
Zarejestrowany: 2010-06-11
Posty: 753
Reputacja :  [+ 16/ -1 ]

Re: WZW B

kwasu tiazolidynokarboksylowego To HEPAREGEN i on sie przemienia w cysteinę która blokuje szkodliwe substancjea dokładniej ich grupy tiolowe (-SH).
Mowię o ostropeście nie pod kątem zakażenia HBV czy jego leczenia nim tylko o korzystnym działaniu oczyszczającym watroby nic pozatym

Offline

 

#21 2016-08-16

ozi
Weteran
Zarejestrowany: 2014-06-21
Posty: 768
Reputacja :  [+ 26/ -18 ]

Re: WZW B

Nasza wątroba pod jakim kątem jest uszkodzona? Od tłustego schabowego? Nie wiem w czym ma pomóc ten ostropest nawet w aspekcie wspomagającym. Nie wiem czy mnie rozumiesz. Co innego jak ktoś przestaje chlać czy niezdrowo jeść i sobie wspomagamy się tymi bzdurami jak ostropest czy essentiale forte. U nas codziennie są  zakażane nowe hepatocyty poprzez wirusa. Nie mamy nad tym kontroli.
Co do Heparegenu, według hepatologa to jedyny skuteczny lek w działaniu ochronnym i przyspieszającym regenerację wątroby. Także przy zakażeniach wirusowych. Trochę to źle napisałem bo to wygląda jakby Heparegen miał zastąpić analog. Nie w tym rzecz, ale wiadomo o co chodzi.

Offline

 

#22 2016-08-16

MagdalenaGdynia
Moderator
Skąd: Pomorska wieś
Zarejestrowany: 2013-02-18
Posty: 1184
Reputacja :  [+ 32/ -12 ]

Re: WZW B

ja mówię o tym, że zioła - marycha jest ziołem- mają wpływ na organizm a ty wkładasz w moje usta coś czego nie powiedziałam. Nie wmawiam mi, że twierdzę iż zioła to jedyne słuszne metody leczenia przy wzw czy innych chorobach.

Jak masz problemy z czytaniem ze zrozumienie oraz w popadaniem ze skrajności w skrajność to błagam, nigdy nie zostawiaj tak kaleczących opinii bo potem są takie a nie inne efekty. Z tobą nie da się dyskutować, masz klapki na oczach i tyle.

czemu nie jesteś farmaceutą od razu z tytułem profesora? przecież jesteś, mam wrażenie, najmądrzejszy z nas wszystkich :x

Offline

 

#23 2016-08-16

MagdalenaGdynia
Moderator
Skąd: Pomorska wieś
Zarejestrowany: 2013-02-18
Posty: 1184
Reputacja :  [+ 32/ -12 ]

Re: WZW B

i zupełnie poważnie: hamuj się, proszę, bo na nikoletę były skargi ale ty też sobie za dużo pozwalasz. Mamy byś dla siebie kulturalni ale tym samym nie traktujmy innych jak debili

Offline

 

#24 2016-08-16

olik
Weteran
Zarejestrowany: 2012-04-11
Posty: 622
Reputacja :  [+ 6/ -0 ]

Re: WZW B

Kochani spokojnie please😊😊😱kazdego zdanie jest tu mile widziane!! Magda to ze Ozi ma takie strong opinie nie znaczy ze musimy go karcic za to😊

Offline

 

#25 2016-08-16

ozi
Weteran
Zarejestrowany: 2014-06-21
Posty: 768
Reputacja :  [+ 26/ -18 ]

Re: WZW B

To ty popadasz w skrajności od ostropestu do marychy z THC.  Tak, ci tytułami naukowymi z medycyny co propagują zielarstwo dla chorób groźnych to debile. To nie tylko moje zdanie tylko utytułowanych z medycyny konwencjonalnej. Między jedynymi i drugimi jest taka różnica, że jedni mają na wszystko dowody naukowe, że dany lek działa a drudzy leczą na zasadzie wiary w to, że działa.

Ja za dużo pozwalam? Niby z czym? Że napisałem, że kilku zielarzy z tytułem profesora to pseudonaukowcy? Mam prawo napisać jak myślę i raczej nikt mi tego nie zabroni.
Jakbyś nie zauważyła to od bardzo dawna nie komentuję twoich postów, nie interesują mnie one. Danie ci moda to chyba był najgłupszy pomysł, bezmyślny, wydaje mi się, że przypadkowy.

Z twego postu #16 emotikonka i wielokropek na końcu jest jednoznaczne, drwiny. Kto tu mówi o jakiejkolwiek kulturze i hamowaniu się. Tym bardziej jako mod.

Ostatnio edytowany przez ozi (2016-08-16 )

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo